<title_newspaper=Trybuna Ludu> 
<title_article=Jestem dumny, e buduj Now Hut> 
<author_1=>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1953">
<month="7">
<date=1953-07-04>
<period=d>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Le przed nami listy budowniczych Nowej Huty, listy w ktrych w prostych sowach pisz oni o swoim yciu w Nowej Hucie o pracy, o tym, co im Nowa Huta daa, czego si nauczyli na naszej wielkiej budowie.
Wikszo z tych listw pisali ludzie, ktrzy stosunkowo niedawno przyszli na Hut. Przybyli oni z przeludnionych wiosek krakowskiego, rzeszowskiego, kieleckiego. Dopiero w Nowej Hucie zdobyli zawd, stajc si penokwalifikowanymi pracownikami.
Oto, co pisze Juliusz Kurcz, pochodzcy z gromady Roztoka Brzeziny w pow. nowosdeckim:
Ojciec mj posiada dwie morgi ziemi i to jeszcze nie najlepszej. Z tego musia utrzyma 7 osb, w tym czterech moich braci i siostry. Czytajc gazety dowiedziaem si, e pod Krakowem powstaje Nowa Huta. Po krtkim namyle postanowiem wraz z moim bratem Edwardem i szwagrem Janikiem pojecha tam do pracy. Byo to z kocem roku
1950. Po przyjedzie do Nowej Huty pocztkowo pracowaem  nie majc adnych kwalifikacji  jako pomocnik zbrojarski. Po czterech miesicach zgosiem si na szkolenia zawodowe i po pewnym czasie zdobyem zawd zbrojarza. Napisaem o tym wszystkim do mojej rodziny. Po licie tym na budow przyjecha: mj brat Tadeusz, ktry rwnie po okresie praktyki sta si. wykwalifikowanym robotnikiem.
Po pewnym czasie zostaem wysunity na stanowisko brygadzisty, a obecnie moim najwikszym marzeniem jest zosta majstrem zbrojarskim. W Nowej Hucie otrzymaem rwnie pikne mieszkanie, mog uczszcza do kina, teatru. Drodzy przyjaciele. W licie tym chciaem si chociaby w czci podzieli z Wami tym, co daa mi Nowa Huta.
A oto co pisze m. in. Jzef Nawadasz, lusarz-mechanik, ktry po odbyciu suby wojskowej w 1950 roku zacz pracowa w Nowej Hucie.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
